Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Wakacje!
Chodzę sam
O m n i e



Moje imię to Adrian, mam szesnaście lat. Nie jestem zwykłym nastolatkiem, zdecydowanie wyróżniam się z tłumu... Przynajmniej z tego, w którym tkwię.
Co do muzyki;
słucham gothic rocka i metalu. Mój ulubiony zespół to Within Temptation, prowadzę o nim serwis. Do ulubionych zespołów zaliczyłbym też Nightwish, Evanescence, oraz My Chemical Romance.
Piszę wiersze, rysuję. Postaram się was nie zanudzić.

Dodaj do Ulubionych

K s i ę g a

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi


Within Temptation:
Frozen


My Chemical Romance:
Welcome To The Black Parade



A r c h i w u m

2008
Październik
Sierpień
Czerwiec


U l u b i e n i








L i n k i

Remana
Vasa
Yulien Death




Odwiedzin: 12389






















Wakacje!

Więc wczoraj zakończył się wreszcie rok szkolny. Miałem swój niewielki udział w akademii xD Coś tam pokręciłem niestety, ale cóż, każdemu może się zdarzyć. Wręczyłem kwiaty ulubionym nauczycielom i poszedłem do domu.
Było mi smutno. Choć znienawidziłem tę szkołę z całego serca, miałem całą masę wrogów, i nie raz odgrywałem tam rolę popychadła, coś sprawiło że było mi 'chłodno'. Mimo wszystko tyle lat... Najbardziej mnie wzruczyło chyba to, co usłyszałem od nauczycieli... Nie zrobiłem w tej szkole wszystkiego, co mogłem. Nie osiągnąłem wszystkiego, co mogłem. Myślę że zabrakło mi siły, w tej ostatniej klasie. I szczęścia. Czekałem na ten dzień całe 10 miesięcy, a teraz czuję dziwną pustkę. Kilka dziewczyn płakało... mówiłem im, żeby się nie wydurniały, bo nikt nie umarł. No to się dowiedziałem, że 'ale ty idziesz do innej szkoły, i się nie będziemy widywać' albo 'będzie mi ciebie brakowało, wiesz?'. 'Ale będziemy się spotykać, prawda?'
Zastanawiam się, czy za tydzień też będę taki sentymentalny. Na pewno nie.
Kiedyś usłyszałem:
-Tylko ty idziesz do innego liceum, niż w Siewierzu. I co? Pójdziesz to tego Zawiercia. i będziesz całkiem sam.
I powiedziałem szczerze, że w tej szkole też byłęm zupełnie sam, więc zdaje się że w najgorszym wypadku po prostu nic się nie zmieni.

Przynajmniej się uwolnię od kilku osób które mi się naprzykrzają. Choć równie dobrze mogą się pojawić nowe.
Nie można całe życie tkwić pośród tych samych ludzi, jeśli teraz nie zmienię otoczenia, to kiedy? Nie mam ochoty tkwić kolejne trzy lata w tym samym gównie, okryty tym samym upokorzeniem i wstydem z przeszłości. Mam okazję zmienić swoje życie, wyrzucić z niego śmieci, zbudować od nowa, tym razem doroślejszy i mądrzejszy. Dlatego z nadzieją patrzę na wrzesień. Nowa szkoła to jedyna szansa na poznanie przyjaciół, których tak mi brakuje, czy zakochanie się.
W poniedziałek idę do fryzjera, muszę też załatwić to świadectwo zdrowia. We wtorek jadę zawieźć kolejne załączniki. Do końca przyszłego tygodnia będę wiedział do której szkoły się dostałem. Trochę mnie stresuje to, że się pomyliłem w jedym podaniu, przez co mogę trafić do klasy z rozszerzoną matmą. No cóż, najwyżej po roku przejdę na humanistyczny profil.



chodze-sam 21/06/2008 13:12:01 [Powrót] Komentuj



Hm. Wiesz, że nauczyciele mówią tak właściwie wszystkim ? Za mało się starałeś/aś i podobne. Ale nic.
Ja trafiłam do klasy z rozszerzoną matmą ale o to mi chyba chodziło. W zawodzie, który mam zamiar studiować, matma jest potrzebna. Niestety.
Udanych wakacji życzę :) . Pozdrawiam i zapraszam na pierwszą wakacyjną notkę ;* .
karlajn 27/06/2008 14:31:47
| brak www IP: 77.253.250.27

Sorry, ale z takim wynikiem z egzaminu nie powinieneś mieć żadnych wątpliwości gdzie się dostaniesz^^ Pewnie wszędzie tam, gdzie złożyłeś papiery, nie ma innej opcji.
Ale coś Ci powiem. Jak się jest człowiekiem raczej nieśmiałym, albo inaczej: zamkniętym w sobie, czy (jeszcze inaczej^^) trudno dostępnym, to zmiana otoczenia rzadko wpływa na poprawę jakości życia. Wszystko zależy od zmiany tego co ma się w głowie. Widzę to po mojej siostrze, która jest dokładnie na tym samym etapie co Ty (gimnazjum-liceum). Mówi mi: pójdę do nowej szkoły, będzie zupełnie inaczej. A ja jej na to: nie będzie inaczej. No chyba że przez wakacje przestaniesz być taką niechętną ludziom osóbką. Wydaje mi się, że podobnie może być z Tobą. Wystarczy więcej otwartości i będzie świetnie^^ Daj ludziom szansę, nie wszyscy są przecież głupkami:)
patelka 25/06/2008 21:39:55
| brak www IP: 195.177.64.241

Jestem pewna, że dostaniesz się wszędzie tam, gdzie złożyłeś papiery :) Innej możliwości nie ma. W razie czego, możesz napisać po miesiącu podanie o przeniesienie do innej klasy, bo w obecnej źle się czujesz (słyszałam, że tak można). Szczerze mówiąc nie dziwię Ci się, że wybrałeś szkołę poza miejscem, w którym mieszkasz. Też chciałam tak zrobić i iść do szkoły do Poznania, ale rodzice się nie zgodzili... Ty masz przynajmniej szansę pokazać swoje mocne strony, swoją prawdziwą twarz, bo zapewne w starej szkole wyrobili o Tobie jakieś mylne zdanie, a takie ciężko zmienić... Wiem coś o tym, bo kiedyś sama byłam popychadłem i obiektem drwin. Może i tak jest nadal, ale przestałam się przejmować, co ludzie gadają. W końcu sama wiem jakim jestem człowiekiem i najważnejsze dla mnie jest to, że osoby, na których mi zależy, mają swoje zdanie na mój temat i nie słuchają głupich plotek, które stworzyła pewna dziewczyna, której wprost nienawidzę za to co zrobiła i jak mnie potraktowała. Całe szczęście oprócz do tej szkoły, do której ona chodzi, dostałam się też gdzie indziej, więc nie będę musiała jej oglądać... Życzę Ci samych sukcesów w szkole i życiu towarzyskim. No i wymarzonej dziewczyny. I nie daj się. Nie poddawaj się, nawet gdy ludzie będą próbowali Cię 'zdeptać'. Nie kładź się przed nimi. Raczej pokaż, że jesteś naprawdę wartościowym człowiekiem. A jesteś nim.
Pozdrawiam :*
ana 25/06/2008 16:52:33
| brak www IP: 62.148.81.118

Miałam to samo....Koniec liceum ;(
Miałam w klasie zajebistych przyjaciół, najlepszą paczke na świecie i to się skończyło ;( I już nie wróci...Więc powiedzmy wiem co czujesz.
Roksana-chan 23/06/2008 21:03:10
| brak www IP: 83.30.87.216

Wiesz... ja zawsze miałem przekichane w szkole... byłem raczej cichy i małomówny... nie lubiłem gier zespołowych... co w podstawówce było świętokradztwem xD
ogólnie nie miałem ciekawie... W gimnazjum już było lepiej :) zaczęły się imprezy... trochę bardziej się na świat otworzyłem... ale Ci którzy pamiętali mnie takiego jaki byłem w podstawówce czuli do mnie antypatie ;( Jeden był co kłamał innym że ja jestem taki i owaki i ludzie się ode mnie odwracali... były różne przypadki... pewnie jak w większości klas było kilka osób że tak powiem zawsze w centrum uwagi... w mojej również takie były niestety... albo i na szczęście? zawsze miałem się z kogo nabijać... jak oni wszystko robią na pokaz... wiesz w liceum znowu się zamknąłem w sobie... i jakoś nikomu to nie przeszkadzało... Powiem Ci tak... bądź naturalny... Aby ludzie polubili Cię takiego jakim jesteś... jesteś naprawdę... Pamiętaj że im jesteś starszy tym masz więcej problemów... może nie jestem o wiele starszy od Ciebie... tylko 3 lata... Ale mam spory bagaż doświadczeń... Pozdrawiam Cię! :)
KM ® 23/06/2008 01:12:08
| http://smutku-sznur.wjo.pl IP: zalogowany

Czytałam tą notkę i nie wierzyłam własnym oczom. Masz identycznie, jak miałam ja. W moim gimnazjum było całkiem fajnie, miałam wielu przyjaciół, którzy jednak stopniowo przestawali się nimi okazywać. Aż w końcu powiedziałam sobie "koniec!" i zdecydowałam wybrać całkiem inną szkołe, w całkiem innym mieście. I wiesz co? Wcale nie jestem sama. Jest wielu wspaniałych ludzi. Co prawda pierwszy miesiąc był okropny, bo ciężko jest się od razu zaklimatyzować w klasie, w ktorej nie zna się nikogo, ba! wszystkich widzi sie pierwszy raz na oczy! Ale zbudowałam sobie... nowe życie. I jest wspaniale! Życzę Ci tego samego, z całego serca!
Pozdrawiam.
M. 22/06/2008 16:26:34
| brak www IP: 83.19.104.34

Uh... Nietoperz był na profilu z rozszerzoną matematyką. Trzy lata, bo nie mógł się przenieść...

Ale nietoperz ma nadzieję, że się panu uda (jak coś). I że dostanie się pan do tego liceum w Zawierciu. ^^

I pan już myśli o sudiach? (nietoperz robi wielkie oczy) Nietoperz w pana wieku myślał tylko: 'cholera, tylko nie z S-W-K do liceum, byle nie z nią...' ^^'

nietoperz pozdrawia i żywi jak najgłębszą nadzieję, że się panu wszystko uda ^^
Kadr 22/06/2008 13:32:59
| brak www IP: 77.253.40.154

Faktycznie. Mnie też szkoda tych lat spędzonych w gimnazjum. Ale nie poryczałam się.[; Przecież będziemy się widywać itd, a poza tym trzeba się rozwijać, bo taka już kolej rzeczy....^^ Gimnazjum na szczęście wspominam bardzo dobrze. (: Ale myślę, że w LO nie będzie gorzej. :P

Mówisz, że też chcesz się zakochać? Nie dziwię się! ^^ Wspaniały stan. :P Życzę Ci tego z całego serduszka. (:

Czekam na jakiś wiersz, albo to opowiadanie, Ty leniwcu! ^^ Pozdrawiam cieplutko. :*
Riot 22/06/2008 02:38:03
| brak www IP: 83.29.50.202

"nie można całe życie tkwić pośród tych samych ludzi(...)"...powiem Ci....no...ładnie powiedziane:)prwie w pełni się z Tobą zgadzam, bo ja jednak tęsknię zarówno za gimnajum jak i za liceum...ale trzeba iść naprzód:)
pscytrynka 21/06/2008 13:18:28
| brak www IP: 89.171.4.206